Ryzyko kredytowe – co to jest?

2 grudnia 2020

Patrząc na działania marketingowe banków można odnieść wrażenie, że pieniądze pożyczane są każdemu – wystarczy tylko złożyć wniosek. Rzeczywistość jest jednak inna. Czym jest ryzyko kredytowe, jak jest oceniane i co można zrobić, by zwiększyć swoją szansę na kredyt?

 

Każdy pożyczkodawca, niezależnie czy jest to bank czy firma pożyczkowa, chce, by udostępnione przez niego pieniądze zostały zwrócone w ustalonym terminie. Stąd różnego rodzaju działania, pozwalające ocenić ryzyko potencjalnego kredytobiorcy. Przy mniejszych kwotach, pożyczonych na krótki czas, często wystarczy samo oświadczenie kredytobiorcy o osiąganych dochodach i ponoszonych co miesiąc wydatkach. Gdy w grę wchodzą wieloletnie kredyty opiewające na kilkaset tysięcy złotych, weryfikacja klienta jest dużo dokładniejsza.

 

Indywidualna ocena

Ustawa prawo bankowe nakłada na banki bardzo precyzyjne wymagania dotyczące badania zdolności i wiarygodności kredytowej klientów i oceny ryzyka kredytowego. Wynika to między innymi z faktu, że instytucje finansowe nie rozporządzają własnymi pieniędzmi, lecz środkami powierzonymi im przez posiadaczy oszczędności.

 

Dlatego procedowanie każdego wniosku kredytowego wiąże się z ustaleniem, jak duże istnieje ryzyko, że zobowiązanie nie będzie spłacone terminowo. W tym celu jesteśmy pytani nie tylko o wysokość osiąganych dochodów, ale i źródło ich pochodzenia. Za najbezpieczniejsze uznawane są wynagrodzenia zatrudnionych w sferze budżetowej i dużych firmach państwowych. Fakt, że nie wypłacą one uposażeń swoim pracownikom jest mało prawdopodobny.

 

Na drugim biegunie są drobni przedsiębiorcy – według bankowych modeli oceny ryzyka kredytowego pożyczenie im pieniędzy jest bardzo ryzykowne, gdyż firma może stracić swoją pozycję na rynku i przestać przynosić dochody. Nie bez znaczenia jest fakt, że pierwszeństwo w dochodzeniu roszczeń ma państwo, stąd od prowadzących działalność gospodarczą wymaga się udokumentowania, że nie mają zaległości wobec ZUS-u i urzędu skarbowego.

 

Osiągane przez klienta dochody są zestawiane z ponoszonymi przez niego wydatkami. Trzeba więc odpowiedzieć na pytania dotyczące comiesięcznych opłat za czynsz, prąd, gaz, opłacane abonamenty (np. za telefon, internet, telewizję), a także posiadane już zobowiązania. W tym ostatnim przypadku nie chodzi tylko o kredyty, ale i debet w rachunku czy limit karty kredytowej.

 

Porównanie dochodów i wydatków pozwala określić wysokość raty jaką pożyczkobiorca może spłacać co miesiąc i wysokość kwoty, jaka pozostanie mu do dyspozycji. Im jest ona wyższa, tym ryzyko kredytowe jest niższe, gdyż w razie wzrostu raty, czy kłopotów finansowych kredytobiorcy, istnieje margines bezpieczeństwa.

 

Inne czynnika ryzyka

Na ocenę ryzyka kredytowego wpływa też wiele innych czynników, część z pozoru zupełnie bez związku z finansami – choćby kwestia stanu cywilnego. Pożyczenie pieniędzy osobie samotnej wiąże się z dużo większym ryzykiem niż pożyczka dla małżonków. Po pierwsze dlatego, że w chwili śmierci singla nie ma kto przejąć spłaty jego zobowiązania. Po drugie, utrata przez niego pracy oznacza olbrzymie kłopoty finansowe, podczas gdy w związku, w którym dochody osiągają obie osoby, utrata jednego źródła pieniędzy nie będzie tak dotkliwa.

 

Elementami oceny ryzyka kredytowego są także pytania o zainteresowania klienta (zamiłowanie do sportów ekstremalnych oznacza większe ryzyko), posiadanie i wiek dzieci (uznaje się, że rodzice małych dzieci zachowują się bardziej odpowiedzialnie), a także sprawdzanie historii kredytowej, gdyż kłopoty ze spłatą dotychczasowych zobowiązań mogą wskazywać, że klient nie potrafi zarządzać swoimi finansami i kolejna pożyczka może tylko pogłębić te problemy.

 

Różne oblicza ryzyka kredytowego

Ryzyko kredytowe może mieć różne oblicza i wynikać z różnorodnych przyczyn. Można mówić o ryzyku pojedynczym, wynikającym ze złej oceny zdolności i wiarygodności kredytowej konkretnego klienta, co przekłada się na straty związane z niespłaceniem przez niego zobowiązania, albo o ryzyku łącznym (nazywanym też portfelowym), które wiąże się ze złą polityką kredytową instytucji finansowej, której konsekwencją mogą być kłopoty z wypłacalnością banku.

 

Przyczyny powyższych sytuacji znajdują się zarówno na zewnątrz instytucji finansowej (np. utrata pracy przez kredytobiorcę lub jego choroba czy inne zdarzenie losowe rzutujące na jego sytuację finansową albo wystawny tryb życia i skłonność do zachowań ryzykownych), jak i w niej samej (np. błędy w ocenie ryzyka kredytowego, nadużycia pracowników, zła organizacja pracy).

 

Jakość portfela kredytowego przekłada się na kondycję finansową banku oraz rzutuje  na jego reputację, pozycję rynkową i warunkuje możliwość prowadzenia działań marketingowych.

 

Jak lepiej wypaść w oczach banku?

Zakładając, że pracownicy banku dokładają starań, by ich instytucja funkcjonowała jak najlepiej, rodzi się pytanie, co może zrobić kredytobiorca, by analityk kredytowy uznał, że pożyczenie mu pieniędzy nie jest ryzykowne i zaproponował atrakcyjne warunki finansowania.

 

Wbrew pozorom takich możliwości jest wiele. Jedną z najistotniejszych jest wykazanie jak najwyższych dochodów. Dobrze jest więc zwiększyć źródła osiąganych dochodów np. udzielając korepetycji czy realizując dodatkowe zlecenia po godzinach.

 

Druga rzecz, to pokazanie się jako osoba sprawnie zarządzająca swoimi finansami. Istotne jest posiadanie długiej i pozytywnej historii w Biurze Informacji Kredytowej, gdzie gromadzone są informacje o wszystkich zobowiązaniach kredytowych. Chcąc wykazać wyższą zdolność kredytową warto ograniczyć wysokość debetu czy limitu karty kredytowej (może zamknąć, którąś z nich, jeśli mamy ich kilka), spłacić zobowiązanie, w którym pozostało nam do uregulowania kilka rat.

 

Korzyści z niskiego ryzyka

Wszystko, co pozwoli analitykowi kredytowemu stwierdzić, że ryzyko pożyczenia nam pieniędzy jest niewielkie, przełożyć się może na dodatkowe korzyści. Tym samym będziemy mogli liczyć na propozycję wyższego i tańszego kredytu. W przeciwnym wypadku zostanie nam zaproponowana niższa kwota i bank może zażądać dodatkowych zabezpieczeń, np. przystąpienia do kredytu dodatkowej osoby, poręczenia jego spłaty przez żyranta lub wykupienie ubezpieczenia na życie, od utraty pracy itp.