Upadłość konsumencka

13 października 2020

Zbankrutować, czyli inaczej mówiąc ogłosić upadłość, może każdy, nie tylko firma, ale także osoba indywidualna, a nawet państwo. W zależności od tego, kto ogłasza bankructwo stosowane są różne przepisy. W przypadku upadłości konsumenckiej długi są spłacane z majątku dłużnika, który musi spełnić dodatkowo szereg rygorystycznych wymogów.

 

Przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej pojawiły się w polskim prawie w 2009 r., później były kilkakrotnie nowelizowane. Zmiany były konieczne, gdyż spełnienie pierwotnych wymagań było szalenie trudne, większość wniosków upadłościowych była odrzucana przez sądy już na etapie weryfikacji wymogów formalnych.

 

Kto najczęściej ogłasza upadłość konsumencką?

Nie znaczy to jednak, że po zmianach każdy może z łatwością zrzucić z siebie ciężar długów. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w ostatnich latach liczba ogłoszonych upadłości konsumenckich stanowiła około połowy złożonych wniosków (w 2016 r. odnotowano ok. 9 tys. wniosków o upadłość i ogłoszono 4,5 tys. upadłości, w 2018 r. – blisko 13 tys. wniosków, 6,5 tys. decyzji upadłościowych, w 2019 r – ponad 15 tys. wniosków, blisko 8 tys. upadłości). Najczęściej bankrutują osoby w wieku 40-49 oraz 60-69 lat, nieco częściej kobiety niż mężczyźni.

 

Najnowsza nowelizacja – z marca 2020 r. – ma skrócić czas postępowania upadłościowego i umożliwić umorzenie zobowiązań szerszej grupy dłużników. Istotną nowością jest objęcie przepisami nie tylko osób fizycznych (konsumentów), ale i prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

 

Nadal główną przesłanką do ogłoszenia upadłości pozostaje niewypłacalność dłużnika, czyli sytuacja, gdy nie może on regulować swoich zobowiązań a zaległości wynoszą min. 3 miesiące.

 

Wymogi formalne

Procedura upadłościowa jest bardzo sformalizowana. Chcąc ogłosić upadłość konsumencką należy złożyć wniosek do sądu upadłościowego, czyli sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika, który dokona jego oceny. Polega ona nie tylko na sprawdzeniu czy dokumenty są kompletne, ale i analizie, czy istnieje realna szansa na spłatę zobowiązań.

We wniosku trzeba określić

  • wysokość długu (z zaznaczeniem ewentualnych wierzytelności spornych);
  • spis wierzycieli;
  • posiadany majątek (wraz z szacunkową jego wyceną);
  • przychody w ostatnich 6 miesiącach;
  • liczbę osób na utrzymaniu i ponoszone z tego tytułu koszty;
  • okoliczności powstania długów.

 

Obecnie o ogłoszenie upadłości konsumenckiej może wnioskować także wierzyciel. W jego wniosku musi znaleźć się określenie dłużnika i wierzyciela, wysokość długu oraz uzasadnienie żądań.

 

Opłata za złożenie wniosku upadłościowego w każdym przypadku wynosi 30 zł. Potem trzeba się liczyć z kosztami sądowymi oraz opłaceniem usług prawnika, jeśli korzystamy z jego usług.

 

Znaczenie działań dłużnika

W nowelizacji, która zaczęła obowiązywać w marcu 2020 r. nie ma już przepisów, które uniemożliwiały ubieganie się o ogłoszenie upadłości osobom, które same przyczyniły się do swojej niewypłacalności (lub zwiększyły jej poziom) umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa (np. zaciągając kolejne kredyty na spłatę wcześniejszych zobowiązań, porzucając pracę). Obecnie sąd sprawdza jedynie, czy spełniona jest przesłanka niewypłacalności.

 

Działania dłużnika mają jednak znaczenie przy określaniu zasad spłaty wierzytelności. Gdy ich powstanie nie było zawinione przez niego, maksymalny okres spłaty należności może wynieść 36 miesięcy. Jeśli jednak dłużnik przyczynił się do ich powstania, to sąd może wydłużyć ten okres aż do 7 lat.

 

Trzeba oddać cały majątek

Rozważając złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej trzeba mieć świadomość, że dłużnik odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem. Można sobie zostawić tylko rzeczy osobiste i tę część wynagrodzenia, która nie podlega zajęciu na podstawie odrębnych przepisów. Pozostałe składniki majątku (samochód, mieszkanie, przedmioty wartościowe itp.) należy wydać do dyspozycji wskazanego przez sąd syndyka, który pod nadzorem sędziego-komisarza będzie prowadził postępowanie upadłościowe.

 

Przepisy mówią, że w przypadku licytacji domu lub mieszkania dłużnik otrzyma pieniądze na wynajem lokum na okres od roku do dwóch lat w miejscowości zamieszkania lub w jej okolicy.

 

Należy zaznaczyć, że analizując sytuację materialną dłużnika sąd sprawdza istnienie rozdzielności majątkowej małżonków. Co do zasady majątek wspólny małżonków wchodzi do masy upadłościowej. Zawarcie rozdzielności majątkowej w ciągu roku przed złożeniem wniosku o upadłość jest bezskuteczne. Podobnie może zostać potraktowane przez sąd sporządzenie umów darowizny. Wszystko to ma zapobiegać ukrywaniu majątku przez dłużnika.

 

Harmonogram spłaty lub umorzenie długu

W sytuacji, gdy środki uzyskane ze sprzedaży majątku dłużnika nie wystarczą na pokrycie jego zobowiązań, sąd ustala harmonogram spłaty pozostałej kwoty lub decyduje o umorzeniu długów – definitywnym lub warunkowym. Wybór drugiej opcji wiąże się ze wskazaniem 5-letniego okresu, w którym dłużnik ma ograniczone możliwości dysponowania swoim majątkiem i musi składać coroczne sprawozdania opisujące jego status materialny.

 

Umorzeniu nie podlegają alimenty, odszkodowania wynikające z dokonanych wykroczeń lub przestępstw, a także renty odszkodowawcze.

 

Tak więc ogłoszenie upadłości nie musi oznaczać całkowitego pozbycia się długów. Część z nich zniknie po sprzedaży majątku dłużnika, a pozostałe trzeba będzie uregulować na zasadach określonych przez sąd upadłościowy.

 

Upadłość konsumencka – Kwestie do rozważenia

Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej powinno być ostatecznością, gdyż pozbawia dłużnika prawa dysponowania całym posiadanym majątkiem. Lepiej do tego nie dopuszczać i w sytuacji narastających problemów finansowych podjąć rozmowy z wierzycielami na temat zasad spłaty zobowiązań (odroczenie kolejnych rat, wydłużenie okresu kredytowania).

 

Można też rozważyć samodzielną sprzedaż posiadanego majątku. Zapewne będzie to oznaczało uzyskanie korzystniejszych cen niż podczas licytacji zarządzonej przez syndyka.

Wszelkie działania muszą być jednak prowadzone z rozsądkiem, by nie narazić się na zarzut działania w złej wierze, gdyby jednak miało dojść do postępowania upadłościowego.